Szamocińskie
święto plonów
miało szczególną
oprawę. A
wszystko z dwóch
powodów – pięknie
przygotowanego
własnymi siłami
dożynkowego obrzędu
i dość rzadko
spotykanych starościny
i starosty
dożynek. Zgodnie z tradycją szamocińskie
świętowanie,
zorganizowane w
sobotę, rozpoczęło się
od mszy św. dziękczynnej,
odprawionej w miejscowym
kościele przez ks. proboszcza
Leszka Marciniaka. W czasie
mszy złożone zostały dary
żniwne i poświęcony został
żniwny wieniec.
Po nabożeństwie ulicami
Szamocina przeszedł dożynkowy
korowód, prowadzony
przez Orkiestrę Dęta pod batutą
Dariusza Sobieralskiego.
Główne uroczystości odbyły
się na Targowisku Miejskim.
Przed starostą i
starościną dożynek, którymi
w tym roku byli burmistrz
Eugeniusz Kucner i jego żona
Małgorzata, przedstawiony
został obrzęd dożynkowy,
przygotowany przez zespoły
„Babie Lato”, Pogodna Jesień”
i „Notecianie”, pod artystycznym
kierownictwem Marii
Zdunek. Obrzęd zakończył
się przekazaniem starostom
chleba upieczonego z tegorocznych
zbiorów, którym
następnie dzielono się z
wszystkimi uczestnikami
uroczystości...
Więcej w NTCh