Moje niepowodzenia.


W ubiegłym tygodniu rozpoczęliśmy rozliczanie burmistrza Jacka Gursza z obietnic, danych cztery lata temu wyborcom. Nie wszystkie, niestety, udało się zrealizować. Pytamy więc dziś burmistrza o największe niepowodzenia w pierwszej jego kadencji. Chyba największą niezrealizowaną zapowiedzią jest dokończenie budowy chodzieskiego muzeum. Cały czas temat ten mam na uwadze, ale ciągle wyprzedzany był przez inne, tak bardzo też potrzebne miastu inwestycje. W samorządzie, jak w rodzinie, bez przerwy stajemy przed koniecznością wyboru – czy tworzyć coś, kosztem czegoś innego. Zakończenie budowy muzeum to koszt około 800 tysięcy złotych. Zapisaliśmy to w planach, ale właśnie dokonując gospodarskiego wyboru, trzeba było zdecydować się na inne inwestycje. Przyjąłem strategię, ze pierwszeństwo mają te sprawy, na które można dostać dofinansowanie zewnętrzne. I dlatego muzeum przegrywało z budową dróg, remontami szkół, remontem sali ChDK, czy promenadą. Mogę natomiast obiecać, że temat muzeum na pewno nie pójdzie w zapomnienie...
Więcej w NTCh

Autor: NTCH| dodano: 2010-09-02
Wszystkie artykuły są własnością "Nasz Tygodnik"
Adres artykułu: http://nasztygodnik.pl/artykul__2802.html
cofnij